Ray Tracing w pigułce – jak działa i gdzie możemy go podziwiać?

0

Technologia Ray Tracing podbija serca graczy, oferując zupełnie nową jakość w kwestii graficznych fajerwerków. Na czym polega fenomen tej techniki? Jakie tytuły umożliwiają przekonanie się na własne oczy o jej efektowności?

Ray Tracing to technologia umożliwiająca niezwykle realistyczną symulację światła, która jak dotąd powszechne zastosowanie znajdywała głównie w filmach CGI. Powód był prosty: Ten cieszący oko efekt był zbyt wymagający pod względem sprzętowym, by można go zaimplementować w typowym komputerze. Technologia jednak nieustannie się rozwija i dzięki rozwojowi kart graficznych Ray Tracing powoli, ale nieubłaganie wkracza do kolejnych gier. Przyjrzymy się, jak działa RTX, które gry najlepiej nadają się do podziwiania jego efektów i jaki sprzęt może nam to umożliwić.

 

Na czym to polega?

 

Ray Tracing to kolejny krok w symulacji oświetlenia w wirtualnych światach. Jak dotąd najczęściej stosowaną techniką była rasteryzacja, która choć wydajna, symulowała oświetlenie w stosunkowo uproszczony sposób – przynajmniej w porównaniu z Ray Tracingiem. RTX idzie o krok dalej, przetwarzając światło tak, jak robi to nasz zmysł wzroku: Światło odbite przez wszystkie przedmioty w naszym otoczeniu dociera do naszego mózgu, który przetwarza je na obraz, który pojawia się przed naszymi oczami. Ray Tracing nieco modyfikuje ten naturalny mechanizm, wysyłając promienie światła (stąd ray, czyli po angielsku „promień” w nazwie technologii) wprost z naszego wirtualnego punktu widzenia, by potem przeanalizować odbicie każdego z nich osobno. Dzięki temu dostajemy w pełni wiarygodną grę światła i cienia, pozbawioną przekłamań i niedociągnięć charakterystycznych dla techniki rasteryzacji, która ma problemy z np. braniem pod uwagę wpływu na otoczenie źródeł światła niebędących bezpośrednio w zasięgu perspektywy gracza. Jakie gry najlepiej nadają się do tego, by na własne oczy przekonać się o efektowności tego rozwiązania?

 

Ray Tracing na Stroggos

 

Paradoksalnie jednym z najlepszych (i najtańszych!) sposobów na przetestowanie Ray Tracingu jest klasyk sprzed ponad 20 lat. Mowa tu o legendarnej grze Quake II, zremasterowanej i udostępnionej przez Nvidię za darmo specjalnie to po, by pokazać nam moc tej technologii. Jak donoszą specjaliści z serwisu Benchmark, „zaimplementowano globalne oświetlenie, odbicia i cienie, więc mamy do czynienia z pełnym ray-tracingiem w czasie rzeczywistym”. Nvidia nie poprzestała na samej implementacji Ray Tracingu, ale również podbiła rozdzielczość tekstur i umożliwiła ustawienie na planecie Stroggów dowolnej pory dnia. Jednak nie samym strzelaniem gracz żyje, dlatego warto mieć na uwadze gry inne niż FPS-y. To między innymi Control od studia Remedy – twórców kultowego Maxa Payne’a – skupiająca się nie na strzelaniu, ale na używaniu efektownych paranormalnych mocy i zwiedzaniu surowego gmachu skrywającego całe fantastyczne miniaturowe wszechświaty. Do sięgnięcia po Control z Ray Tracingiem zachęcają pochwały ekspertów z Digital Foundry twierdzących, że „zwiększa on rozdzielczość cieni”, i „dodaje superrealistyczne odbicia”, wynosząc „pięknie wyglądającą grę” na jeszcze wyższy poziom.

 

Bądź gotowy na przyszłość

 

Gier z Ray Tracingiem będzie coraz więcej – należy do nich między innymi nadciągający wielkimi krokami Cyberpunk 2077. W jaki sprzęt należy się zatem wyposażyć, by mieć pewność, że będziemy doświadczać każdego tytułu w całej jego graficznej okazałości? Na pewno ciekawą propozycją — zwłaszcza jeżeli planujemy nie tylko cieszyć się świetnymi grami samotnie, ale także streamować nasz gameplay w sieci – jest innowacyjny laptop przygotowany przez HP. Zaprojektowany przez tę firmę OMEN X 2S wyposażony jest w potężną kartę graficzną GeForce 2080 RX oraz mocny procesor i9. Całość jest chłodzona ciekłym metalem. Nie ma więc obaw, że któraś z nowych produkcji nie uruchomi się na najwyższych detalach graficznych z włączonym RT. To jednak nie znakomite specyfikacje są największym atutem tego sprzętu — jest nim bezprecedensowe rozwiązanie w postaci podwójnego ekranu. To pierwszy laptop posiadający element w postaci dodatkowego wyświetlacza, co czyni go niezwykłą okazją dla wszystkich streamerów, gdyż umożliwia ciągłe prowadzenie interakcji z widzami na jednym ekranie, bez przerywania gry rozgrywającej się na ekranie drugim.

 

Ray Tracing bez wątpienia w ciągu kilku następnych lat stanie się standardem. Warto dlatego rozważyć zaopatrzenie się w obsługujący go sprzęt, taki jak OMEN X 2S od HP, zwłaszcza jeżeli planujemy rozwijać (bądź dopiero zacząć) naszą streamerską działalność.

Advertisement